Plany na wrzesień

0
Plany na wrzesień

Wrzesień ma różne oblicza. Dni stają się coraz krótsze, a wieczory są już zwyczajnie zimne.  Zieleń z drzew zaczyna znikać, zamieniając się w odcienie żółci i czerwieni. Pogoda niestety nie jest już tak piękna jak ta wakacyjna, która jeszcze niedawno witała nas codziennie promieniami słońca. Z pewnością będzie brakować trochę energii, właśnie dlatego potrzebny mi jest specjalny plan, który mam zamiar zrealizować we wrześniu.

Niby zostało nam jeszcze 23 dni kalendarzowego lata, ale już na każdym kroku widzę pierwsze oznaki jesieni. I choć jesień potrafi być naprawdę piękna, to przez mniejszą ilość słońca i brak wysokich temperatur brakuje mi trochę motywacji do ruszenia się z domu. Chciałabym jednak w tym roku trochę to zmienić, właśnie dlatego ułożyłam sobie mały plan. Będzie mi miło, jeśli dołączycie do mnie i w komentarzu zostawicie swoje plany na wrzesień. Na początku października je podsumujemy i zaplanujemy co dalej.

Zdrowe odżywianie

Mój plan na wrzesień to stopniowe dodawanie kalorii. Zanim dowiedziałam się o insulinooporności próbowałam dosłownie wszystkiego. Nawet diet o bardzo niskiej kaloryczności. Teraz już wiem jak bardzo głupie to było. Staram się rozruszać mój metabolizm poprzez powolne podnoszenie kalorii. Cel na wrzesień dodać 200 kcal i w ten sposób uda mi się wrócić do odpowiedniej ilości jakie kalorii jaką mój organizm potrzebuje. Czyli tak zwanego CPM.

Dodatkowo mam zamiar zacząć przyjmować witaminę D w tabletkach. Dzięki temu zadbam o jej zapas, gdy zacznie brakować nam słonka.

Bieganie

Tak jak Wam wspominałam podczas biegu Powstania Warszawskiego odnowiła się moja kontuzja mięśnia piszczelowego. Za mną więc miesiąc przerwy od biegania. Mój plan na wrzesień to powrót do treningów biegowych. Mam zamiar wykonywać 3 treningi tygodniowo. Zacznę znowu od dystansu 3KM, a jeśli dość szybko wrócę do formy, będę ten dystans zwiększać. Na koniec miesiąca chciałabym zobaczyć na swoim koncie 13 treningów. O reszcie będzie decydować aktualna forma.

Siłownia

W pozostałe dni, gdy nie mam zaplanowanych treningów biegowych mam zamiar kontynuować moją walkę na siłowni. Tym razem jednak chcę zwiększyć liczbę treningów i nieco inaczej je podzielić. Najbardziej skupiam się na treningach nóg, które chce wykonywać 2 razy w tygodniu. Raz w tygodniu planuję też trening plecy-biceps i też jeden raz klatka-barki-triceps. Każdy trening na siłowi mam zamiar kończyć ćwiczeniami na brzuch.

 

Czekam na Wasze wrześniowe plany!