Dziękuję, ale nie piję

1
Dziękuję, ale nie piję

Dziś temat trudny, ale mimo wszystko dość istotny. Z pewnością znany każdej osobie, która kiedyś zwyczajnie odmówiła picia alkoholu. I przyczyna tej decyzji nie jest tu istotna. Nie ma znaczenia czy jesteś kierowcą, czy zdrowie nie pozwala Ci sięgać po trunki procentowe. Ile razy na „Dziękuję, ale nie piję” zdarzyło Wam się usłyszeć dalsze próby namawiania do spożycia alkoholu?

Nie jestem w stanie policzyć ile razy udało mi się usłyszeć głupie teksty typu: „ale jak to, ze mną się nie napijesz?”. Od razu na wstępnie wyjaśnię, że nie jestem abstynentką i doskonale wiem co to alkohol. Gdy mam ochotę sama potrafię sięgnąć po wino czy ulubiony drink. Nie cierpię jednak, gdy ktoś zmusza mnie do tego na silę. Właśnie dlatego postanowiłam poruszyć ten temat.

Dziękuję, ale nie piję

Okazuje się jednak, że niektóre osoby niezależnie od stanu upojenia, całkowicie nie potrafią przyjąć do siebie odmowy. Przecież przyczyn, dla których odmawiamy picia może być wiele. Ktoś może być kierowcą, mieć problemy zdrowotne lub nieprzyjemną historię związaną z alkoholem. W takich przypadkach moim zdaniem kategorycznie nie wypada namawiać takiej osoby do tego, aby sięgała po kieliszek.

Picia alkoholu odmawiałam wiele razy. Ile podawałam powodów, tyle trafiało się głupich odpowiedzi. Gdy byłam kierowcą nie raz słyszałam, że przecież taksówkarz też musi zarobić. Jeśli gorzej się czułam, padał słynny tekst „ze mną się nie napijesz?”. Jeśli danego dnia nie miałam ochoty tłumaczyć się czemu nie chcę sięgać po alkohol od razu słyszałam pytanie „jesteś w ciąży?”. Oczywiście nie mówię tu o wszystkich. Po prostu na każdej imprezie znajdzie się ktoś, kto przyjąć odmowy nie potrafi.

Czemu ludziom tak trudno zrozumieć, że nie każdy w danym momencie może mieć ochotę na picie alkoholu? Zastanawia mnie to, czemu za każdym razem muszę tłumaczyć się ze swoich decyzji, a gdy tego nie zrobię następuje całkowita obraza majestatu.

Nie piję, nie mogę, nie chce – zawsze oznacza NIE!

Jestem bardzo ciekawa, czy też spotkaliście się z tym problemem?